Kategoria: Rozmowy z prelegentami

Paweł Szczyrek z Ideo Force w rozmowie o chatbotach

Paweł Szczyrek

Creative and Content Manager w firmie Ideo Force .

Pomaga firmom w skutecznej komunikacji w świecie cyfrowym. Interesuje się technologicznymi nowinkami i narzędziami mającymi wpływ na konwersję. Zajmuje się m.in. tworzeniem chatbotów i wie o nich całkiem sporo, a co więcej – chętnie dzieli się swoją wiedzą.

Czym są chatboty?

Chatboty to najogólniej rzecz ujmując programy komputerowe, które mają za zadanie automatyzować komunikację z użytkownikami Internetu. Wykorzystywane wszędzie tam, gdzie następuje interakcja na linii klient-marka mogą pozytywnie wpłynąć na doświadczenia konsumentów i zbudować pozytywny wizerunek marki, przynosząc jednocześnie wymierne korzyści finansowe.

Jakie jest zadanie czat botów?

Chatboty, jak już wspomniałem wyżej, mają za zadanie automatyzować komunikację. Z uwagi na to, że wiele interakcji pomiędzy markami a ich klientami ma charakter cykliczny i powtarzalny, chatboty mogą znacząco obniżyć koszty ponoszone na zatrudnienie konsultantów czy pracowników obsługi. Dobrze zaprojektowany i wykonany program potrafi nie tylko zebrać preferencje i doradzić klientowi w wyborze produktu. Może także rozwiać jego wątpliwości, udzielić wskazówek odnośnie do jego używania, a kiedy jest to konieczne, umożliwić kontakt z realnym przedstawicielem marki. A wszystko to o dowolnej porze dnia lub nocy i z dowolnego miejsca. Wystarczy użyć urządzenia z dostępem do Internetu.

Przewaga chatbotów polega więc przede wszystkim na ich niezawodności. Programy działają 24/7, nigdy się nie męczą oraz… nie zdarza im się popaść w gorszy humor. Wszystko to sprawia, że konsumenci otrzymują zawsze tożsame doświadczenia, co przekłada się na ich poczucie komfortu, a pośrednio buduje atrakcyjny wizerunek marki, do której chce się wracać. Chatboty mają potencjał przekształcania klientów marki w jej ambasadorów.

Gdzie czatboty znajdują zastosowanie?

Chatboty znajdują zastosowanie w wielu dziedzinach biznesu. Wykorzystują je sieci restauracji, umożliwiając swoim klientom zamawianie ulubionych dań poprzez Messengera, spotykamy je przy okazji różnego rodzaju eventów, kiedy prezentują nam sylwetki prelegentów i umożliwiają zapoznanie się z bieżącymi komunikatami. Wreszcie na chatboty możemy trafić, robiąc zakupy w swoich ulubionych sklepach internetowych. Programy tego rodzaju podpowiadają konsumentom, jaki produkt będzie dla nich najlepszy, przekazują informacje o jego specyfikacji, umożliwiają zweryfikowanie przesyłki czy złożenie reklamacji.

Czy aby tworzyć boty trzeba być programistą?

Nie, obecnie tworzenie chatbotów nie wymaga wiedzy programistycznej. Istnieją platformy, dzięki którym możemy stworzyć swojego pierwszego bota samodzielnie. Wystarczy odrobina samozaparcia i czasu. Oczywiście w wypadku bardziej skomplikowanych wdrożeń i integracji wiedza z zakresu kodowania będzie niezbędna. Mimo wszystko zachęcam do zapoznania się z dostępnymi rozwiązaniami automatyzującymi tworzenie botów. Czas spędzony w ten sposób nie tylko pozwoli lepiej zrozumieć zasadę ich funkcjonowania i przygotuje nas do poważnych rozmów biznesowych na temat implementacji zaawansowanych rozwiązań, ale także będzie świetną zabawą. Mogę to zagwarantować.

Jeśli jesteśmy zdecydowani na wykorzystanie tego typu rozwiązań polecam zwrócić się do odpowiednich agencji. Musimy bowiem pamiętać, że tworzenie chatbota to proces, który wymaga interwencji programistycznej, ale również zastosowania technik kognitywistycznych podczas tworzenia schematów konwersacji czy chociażby prac graficznych.

Jak wygląda obecna sytuacja chatbotów w Polsce?

Chatboty coraz częściej wykorzystywane są przez marki do komunikacji z klientami. Swego rodzaju boom obserwowaliśmy w poprzednim roku, gdy wiele polskich marek zdecydowało się na implementację tego rodzaju rozwiązania. Na marginesie dodam, że nie zawsze skutecznie i zasadnie.

Nie zmienia to jednak faktu, że największe marki takie jak choćby Multikino, Avon, Komputronik, Lego stosują lub stosowały tego typu rozwiązania. Ciekawym zjawiskiem jest również sezonowość wykorzystania chatbotów. Można zaobserwować intensyfikację ich użycia w okresach świątecznych, gdzie wykorzystywane są jako doradcy prezentów lub platformy służące do organizacji konkursów.

Warto także zaznaczy, że dla polskich konsumentów chatboty to wciąż nowość, z którą kontakt traktują w kategoriach niemal orientalnych. Tego rodzaju brak obycia z technologią sprawia, że użytkownicy sieci nie zawsze potrafią poprawnie korzystać z interfejsów konwersatoryjnych. Z tego też powodu każda strategia implementacji chatbota powinna również zakładać aspekt edukacyjny i promocyjny.

Wszystko to sprawia, że ze śmiałością można zaryzykować stwierdzenie, że złota era chatbotów jeszcze przed nami.

Czy boty są w stanie zastąpić człowieka?

Osobiście uważam, że chatboty nigdy zupełnie nie zastąpią człowieka. Oczywiście ich rola w komunikacji będzie coraz większa. Również technologia będzie się rozwijać, umożliwiając realizację coraz trudniejszych zadań – szczególnie istotne w tym kontekście są dalsze prace nad uczeniem maszynowym i kontekstowym rozumieniem języka naturalnego.

Człowiek jest jednak istotą społeczną i potrzebuje kontaktu z drugą osobą, także na gruncie konsumenckim. W czynniku psychologicznym wyrażającym takie wartości, jak empatia, zrozumienie, podmiotowość, widzę główny powód uniemożliwiający ostateczną dominację chatbota nad człowiekiem. Możemy gdybać, jaki będzie ostateczny stosunek wszystkich interakcji realizowanych za pomocą botów i ludzi, jednak głęboko wierzę, że człowiek w tym procesie zawsze będzie odgrywał decydującą rolę.

Rozmowy o SEO – Michał Suski

Michał Suski

Entuzjasta nowych technologii i wcielania pomysłów w życie.

Połączył kilkuletni udział w procesie tworzenia aplikacji z marketingiem internetowym oraz pozycjonowaniem, by ułatwić pracę tysiącom specjalistów SEO z całego świata. 
Współtwórca Surfera, narzędzia wspierającego pracę osób pragnących zwiększyć ruch organiczny na swoich witrynach dzięki danym

Dobieranie fraz kluczowych w SEO to temat do którego należy podejść poważnie- od czego zacząć?

– Dobór słów kluczowych powinniśmy zacząć od zbadania aktualnego potencjału domeny, którą chcemy pozycjonować. Część fraz będzie niedostępna na początkowym etapie dlatego powinniśmy wyznaczyć cele długo i krótkoterminowe. Stopniowe budowanie widoczności w Google zaprocentuje, gdy będziemy chcieli sięgać po najtrudniejsze frazy. Kolejnym krokiem jest oczywiście analiza konkurencji. Warto zwrócić uwagę na frazy, które przynoszą bezpośrednim konkurentom najwięcej ruchu. Do takiej analizy można wykorzystać popularne narzędzia takie jak Surfer, Senuto czy Semstorm. Sam oczywiście używam Surfera.

Na co warto zwrócić uwagę biorąc się za działania SEO?

– Przede wszystkim należy sprawdzić czy nasza oferta ma sens. Do tego celu warto wykorzystać testowe kampanie adsowe, które pozwolą choć w przybliżeniu ocenić konkurencyjność oferty i znaleźć słowa kluczowe, które będą miały najlepszą konwersję. Działania SEO przynoszą efekt po pewnym czasie, trzeba mieć pewność, że słowa kluczowe, które wybraliśmy są właściwie dobrane. Konieczne jest też zapewnienie ciągłości w biznesie poprzez inne źródła pozyskania ruchu, zanim dostarczy się realne korzyści z pozycjonowania. To jeden z poważniejszych problemów dotyczący nowych biznesów, które inwestują w SEO licząc na szybki zwrot kosztów.

Z czym według Ciebie właściciele stron i sklepów internetowych mają największy problem jeżeli chodzi o SEO?

– Największym problemem jest brak świadomości tego, że proces pozycjonowania jest długotrwały. Dotyczy to przede wszystkim świeżych projektów. Branża zmienia się, coraz więcej osób zaczyna edukować swoich klientów, jednak wszędobylskie banery kuszące szybkim efektem znacznie utrudniają sytuację. Drugą niezwykle trudną do przeskoczenia kwestią jest konieczność przebudowy serwisów. Wielokrotnie stykałem się z problemem dotyczącym koniecznych z punktu widzenia SEO przeróbek, które nie mogły zostać zrealizowane z powodu problemów z decyzyjnością (dotyczy przede wszystkim dużych firm) lub niechęci do zmian – w końcu strona jest nowa i kosztowała oczywiście bardzo dużo pieniędzy.

Zagęszczenie słów kluczowych – czy istnieje ilość idealna? Co zrobić aby nie przesadzić?

– Nie ma czegoś takiego jak idealna wartość zagęszczenia słów kluczowych. Każde słowo rządzi się swoimi prawami, wiąże się to zarówno z jego długością jak i niszą do której należy. Są nisze, które wymagają bardzo wysokiego zagęszczenia, w innych wystarczy 1-2 powtórzenia na bardzo długi artykuł. Zagęszczenie słów kluczowych powinno być rozpatrywane nie tylko dla całego tekstu ale i dla poszczególnych elementów składowych.
Recepta na znalezienie idealnego zagęszczenia jest bardzo prosta – wystarczy przeanalizować konkurencyjne strony. Z pewnością nie przesadzisz, jeżeli wybierzesz jedno z wyższych zagęszczeń z top 5 czy top 10. Skoro Google nie wyrzuciło z topów strony ze stosunkowo wysokim zagęszczeniem to znaczy, że jest ono akceptowalne. Dzięki takiemu podejściu solidnie zaopatrzysz swoją treść w słowa kluczowe wystrzykując maksymalne, a zarazem nieprzenalizowane zagęszczenie. O tym temacie mógłbym opowiadać godzinami, pozwolę sobie podzielić się linkiem do jednego z webinarów, w którym na przykładzie obalam mit idealnego zagęszczenia https://youtu.be/UJnyGhP_pnQ?t=2111 (przewinąłem wideo do odpowiedniego miejsca).

Wyszukiwania mobilne vs desktopowe – czy jest różnica w tym co powinny zawierać strony kierowane na urządzenia mobilne,a te kierowane na desktop?

Jeśli chodzi o pozycjonowanie to absolutnie nie! Strony powinny zawierać dokładnie te same informacje, taką samą strukturę i dostępność podstron. Dzięki temu przejście na mobile first index nie będzie bolesne. Teoretycznie większość stron już przeszła na indeksowanie mobilne dlatego warto zwracać na to szczególną uwagę. Jeśli analizujemy on page w oparciu o desktop, wdrażamy zmiany i spodziewamy się świetnych efektów optymalizacji, przy czym nasz mobile zawiera zupełnie inny content i linkowanie wewnętrzne, to możemy się mocno zdziwić brakiem oczekiwanych rezultatów. To z punktu widzenia SEO, natomiast z punktu widzenia UX warto zastanowić się czy użytkownik mobilny oczekuje czegoś innego od naszej strony wchodząc z telefonu. Może tu chodzić np. o łatwy dostęp do widgetu z numerem telefonu czy mapką. Informacje te oczywiście powinny znaleźć się także w wersji desktopowej jednak ich ekspozycja może być inna.