Blog

Jak było na 4 edycji Kolbuszowa 2.0? O internetach przy piwie

Co było 28 lutego? Czwartek. Tłusty czwartek. A przede wszystkim kolejna już, 4 edycja Kolbuszowa 2.0! Tym razem o internetach i to przy piwie, rozmawialiśmy w mniejszym gronie niż na trzecie edycji… Tylko nieco mniejszym, bowiem w czwartej edycji udział wzięło niemal 100 uczestników! Swoje wystąpienia przedstawiło pięcioro prelegentów, specjalistów w swoich dziedzinach. O czym było i jak było?

Struktura językowa a hakowanie umysłu – Artur Pajkert

Artur Pajkert z linuxcom.pl przedstawił bardzo interesującą prelekcję, która z pewnością sprawiła, że wielu z uczestników konferencji już od dziś zmieni swój sposób komunikacji z klientem – zarówno jeżeli chodzi o korespondencje mailową, jak i treści umieszczane na stronie. Odpowiednia konstrukcja zdania może sprawić, że zaczniesz oddziaływać na tzw ‚umysł nieświadomy” i przekonasz klienta do swojej strony, do siebie, lub do swojej oferty. Artur na przykładach pokazał, że warto posługiwać się czasem dokonanym, a także porzucić egoizm i wszędobylskie „my” i „nasza oferta”. Jego wskazówką było, aby skupić się na potencjalnym odbiorcy, aby to on poczuł się ważny.

Skuteczne SEO- Łukasz Suchy

Łukasz Suchy z Devagroup podzielił się z uczestnikami konferencji Kolbuszowa 2.0 przepisem na naprawdę skuteczne SEO. Podkreślił, że działania warto wcześniej zaplanować: zarówno jeżeli chodzi o prawidłową strukturę strony jak i frazy kluczowe. Cenną informacją była lista narzędzi, które będą pomocne przy pracach nad SEO witryny. Łukasz podkreślił jak wielką rolę w optymalizacji stron internetowych ma dobry, wartościowy content. Odpowiednie opisy kategorii, regularne treści na blogu a także na stronach zapleczowych to kolejny stopień na drodze do świetnego SEO.

O czatbotach słów kilka –  Paweł Szczyrek

 

Tematem czatbotów zajął się Paweł Szczyrek z Ideoforce. Okazuje się, że rynek czatbotów znacząco się rozwinął. Przyczyna jest prosta – jest na nie ogromne zapotrzebowanie. Klienci przed zakupem chcą mieć możliwość wysłania zapytania i szybkiego otrzymania odpowiedzi. Okazuje się, ze stosunkowo niewiele osób decyduje się na kontakt telefoniczny. Paweł opisał główne rodzaje czatbotów i zaprezentował ich możliwości. Te sprytne „stworzonka” wyśmienicie posługują się personalizacją, przez co lepiej spisują się przy kontakcie z klientem. Co niektórych zaskoczyło, ważne aby czatbot posługiwał się emotikonami – jest on wtedy bardziej przyjazny dla użytkownika.

Michał Suski i link-building

O temacie link buildingu wspominał w swojej prelekcji Łukasz Suchy, ale to Michał Suski z SurferSEO rozłożył temat na czynniki pierwsze. Szczegółowo wyjaśnił moc i rolę linkowania, a także skąd opłaca się pozyskiwać linki, a także jak to robić. Wskazał sposoby na darmowe pozyskiwanie linków, jak i omówił te płatne. Podkreślał, że konkurencja nie śpi i nawet gdy myślimy, że mamy satysfakcjonujący poziom linków, warto monitorować działania konkurencji i wciąż zdobywać nowe.

Inne spojrzenie na ruch – Łukasz Kołodziejczyk

Łukasz Kołodziejczyk, specjalista SEO z Onet.pl przedstawił temat analizy ruchu na stronie.  W swojej prelekcji przedstawił zalety przeprowadzania wnikliwej analizy ruchu. Dzięki temu, możemy określić jacy użytkownicy korzystają z naszej strony, w jakim regionie mieszkają, w jakim są wieku czy z jakich urządzeń korzystają: z telefonu, a może z laptopa? To wszystko może być pomocne jeżeli chodzi o określanie person, a co za tym idzie: skutecznych działań marketingowych dostosowanych do konkretnych grup odbiorców. Łukasz radził aby zwrócić szczególną uwagę na ścieżkę użytkownika, na jego cele i potrzeby aby móc wyjść mu naprzeciw z najlepiej dopasowaną stroną czy ofertą.

Kolbuszowa 2.0 #4 o internetach przy piwie

Wszystkie edycje konferencji o marketingu internetowym Kolbuszowa 2.0 cechowała świetna atmosfera – wszak to znak rozpoznawczy. Musimy powiedzieć, że klimat 4 edycji był szczególny – sprzyjała temu barcampowa atmosfera. Fajni ludzie, klimatyczny pub i zimne piwo, a to wszystko w towarzystwie potężnej dawki wiedzy z SEO i marketingu internetowego. Było bardzo, bardzo dobrze!

Chcecie kolejną edycję?

« 2 z 4 »

Link building – opowiada Paweł Cengiel

paweł cengiel zdjecie

Paweł Cengiel - właściciel sklepu SEO

Paweł Cengiel  jest właścicielem agencji SEO-WWW która zajmuje się pozycjonowaniem, kampaniami Facebook Ads i Google Ads marketingiem szeptanym oraz link buildingiem. 

Postanowiliśmy z nim porozmawiać właśnie o link buildingu.

 Dlaczego link building jest tak ważny, jeżeli chodzi o pozycjonowanie stron www?

Odpowiednia liczba silnych linków pozycjonujących prowadzących do Twojego serwisu jest jednym z głównych czynników wpływających na pozycję w wyszukiwarce Google. To między innymi na podstawie odpowiedniego profilu linków prowadzących do strony lub sklepu internetowego algorytm Google oblicza wynik jakości Twojej strony i bierze ją pod uwagę podczas układania listy wyników w SERP-ach (SERP-y to lista wyników organicznych zwracana przez wyszukiwarkę podczas wyszukiwania danej frazy). Im więcej zdobędziesz wysokiej jakości linków przychodzących (tzw. backlinków) i w odpowiedni sposób zbudujesz całościowy profil linków do Twojej strony lub sklepu internetowego, tym wyższą osiągniesz pozycję w wyszukiwarce Google. Pamiętajmy, że link budiling to tylko część procesu zwanego pozycjonowaniem.

 

Czego należy się wystrzegać w link buildingu? (jakich technik należy unikać)

Pierwszą zasadą, którą powinniśmy się kierować podczas planowania strategii zdobywania linków pozycjonujących jest ich jakość – w dzisiejszych czasach Google zwraca uwagę na linki pochodzące ze stron i serwisów, których tematyka jest powiązana z pozycjonowaną stroną lub sklepem internetowym. Pamiętajmy, aby nie podpinać strony pod spamerskie źródła ruchu i systemy wymiany linków, które przyniosą większe straty niż korzyści. Nie ilość a jakość ma znaczenie w strategii zdobywania linków pozycjonujących.

 

Czy są jakieś rodzaje linków które nie przekładają się na pozycjonowanie?

Na jakość linków wpływają źródła, z których pochodzą. Algorytmy Google zwracają uwagę na wiele czynników, a najistotniejsze z nich to: parametr nofollow/dofollow, który informuje o tym, czy robot indeksujący podąży za linkiem do Twojej strony; wiek domeny; tematyka strony; ilość linków pozycjonujących do serwisu oraz profil linków serwisu z którego link chcesz pozyskać oraz przede wszystkim historia danego serwisu (czy zawsze był dostępny czy może w pewnym momencie zniknął z sieci? czy zawierał wirusy? czy był często aktualizowany pod kątem treści, którą udostępnia?). Zwróć uwagę również na lokalizację: czy pozycjonując zagraniczny serwis potrzebujesz linki z polskojęzycznych źródeł?

 

 Czy linki z mediów społecznościowych są wartościowe?

Zastanówmy się czy link będzie niósł za sobą ruch z danych mediów – czy dany kanał jest popularny? Im bardziej posiadamy różnorodny profil linków do strony lub sklepu internetowego, tym lepiej. Staraj się zdobywać linki pozycjonujące z różnych lokalizacji w internecie: strony powiązane tematycznie z Twoją stroną lub sklepem internetowym. Postaraj się o pozostawienie linków w serwisach, w których możesz udostępnić bezpłatnie swój artykuł wraz z linkiem swojego serwisu, np. w stopce autora. Na tym polega dywersyfikacja źródeł linków – bądź kreatywny!

 

Skąd warto pozyskiwać linki pozycjonujące?

Pozyskiwanie linków możesz zlecić agencji SEO lub pozyskiwać na własną rękę. Mogą być to artykuły sponsorowane, fora internetowe i zaplecza dostępne w sklepie SEO. Załóżmy, że jesteś właścicielem sklepu internetowego, który sprzedaje akcesoria komputerowe i czytasz na co dzień serwisy informacyjne, które publikują porady na temat doboru odpowiednich części lub akcesoriów komputerowych. Warto na przykład przygotować poradnik, w którym ocenisz 10 najczęściej dobieranych akcesoriów, a między ocenianymi produktami umieścisz sprytnie linki do ich zakupu w swoim sklepie internetowym. Skontaktuj się z autorem i nawiąż z nim współpracę, która przyniesie obopólne korzyści.

 

Jak wygląda przepis na skuteczną strategię link buildingową?

Dla każdej branży wygląda to nieco inaczej i każdą stronę internetową należy rozpatrywać osobno. Skuteczna strategia link buildingowa opiera się głównie o cierpliwość i odpowiedni plan zdobywania linków pozycjonujących. Pamiętajmy, że pozycjonowanie to proces ciągły, który wymaga czasu i ciągłej pracy – niestety nie jesteśmy w stanie go zrealizować jednorazowo. Algorytmy Google wymagają od właścicieli serwisów ciągłych przyrostów możliwie jak najlepszej jakości backlinków. Warto zdobywać nowe i utrzymywać tylko istniejące linki pozycjonujące, zachowując odnośniki tylko z aktywnych źródeł. Pamiętajmy o konkurencji, która nieustannie zdobywa kolejne linki pozycjonujące i nie popadajmy w stagnację. 

Łukasz Kołodziejczyk – dlaczego tak ważna jest analiza internetowa

Łukasz Kołodziejczyk

Temat: Traffic Analytics - spójrz wgłąb swojego ruchu

Specjalista i analityk w jednej osobie. Na co dzień pracujący dla Onet.pl.
Miłośnik ciągłej nauki i poznawania kolejnych obszarów wiedzy, dla której to szuka coraz nowszych zastosowań.
Zwraca uwagę na to jak bardzo zarówno SEO jak i analityka przenikają się z innymi dziedzinami. Dlatego także wobec tych dziedzin nie pozostaje obojętny pasjonując się programowaniem oraz światem HR a zawłaszcza employer brandingiem.
Żegluje po oceanach danych wyławiając z nich to co najbardziej wartościowe.

Analityka internetowa: Jakie są zalety prowadzenia wnikliwej analizy ruchu? Dlaczego tak ważna jest analityka internetowa?

Analitykę warto prowadzić przede wszystkim po to aby lepiej poznać swój biznes. Niektórzy mogli oczekiwać pewnie wskazania na zwiększenie przychodów i jest to naturalne. W końcu od analityki też wielu przedsiębiorców oczekuje przede wszystkim tego, że jej wykorzystanie przełoży się przede wszystkim na realne zyski. To jest właśnie pewien problem, że na dane patrzymy od razu z perspektywy pieniędzy i tego gdzie jeszcze, w jakich metrykach, liczbach można je znaleźć.

Oczywistym jest, że głównym celem każdego biznesu jest na siebie zarabiać. Jednak praktycznie każdy biznes powstał też z myślą o tym aby rozwiązywać konkretne problemy i zaspokajać potrzeby odbiorców. Tutaj właśnie wyłaniają się ogromne możliwości jakie oferuje analityka internetowa. Warto analizować dane właśnie po to aby poznać tych odbiorców, ich problemy i wynikające z tego potrzeby i przekonać się na ile realnie potrafimy im pomóc. Mając taką wiedzę zdobytą dzięki analityce jesteśmy w stanie efektywnie rozwijać nasz biznes.

Jak wygląda podejście przedsiębiorców do analityki internetowej? Zwracają na nią uwagę, czy raczej wolą działać “na wyczucie”?

Sam miałem okazję poznać wielu przedsiębiorców, którzy działają na wyczucie. Widać to często już na etapie określania persony bowiem wtedy potrafi się okazywać, że wyobrażenie na temat swoich użytkowników rozmija się z tym kim są faktycznie. Jednak jednocześnie gdy patrzy się a to z perspektywy czasu to widać, że mimo wszystko świadomość w tej kwestii stale rośnie.

Coraz więcej przedsiębiorców zdaje sobie sprawę z istnienia narzędzi takich jak Google Analytics co jednak prowadzi do nowego problemu. Problemem tym jest bowiem właściwe spojrzenie na posiadane dane, zrozumienie ich i wyciągnięcie konkretnych wniosków. To czego bowiem brakuje wielu przedsiębiorcom to umiejętność zwrócenia uwagi na konkretne informacje, metryki, które są „actionable” a więc stanowią bazę do podejmowania decyzji i działań. Często bowiem skupiają się danych, z których nic konkretnego tak naprawdę nie wynika.

Przykładem może być tutaj choćby współczynnik odrzuceń, na który często patrzy się z perspektywy całej strony. Jednak nic konkretnego nam to przecież nie mówi i trudno nawet określić czy dana wartość jest w tym wypadku zła czy dobra. Dopiero gdy spojrzymy na tą metrykę z perspektywy konkretnych podstron możemy zacząć wyciągać pierwsze wnioski.

Przepis na skuteczną strategię Content marketingową?

W przypadku content marketingu dużo mówi się o narzędziach i danych. Faktycznie w obecnych czasach dysponujemy niesamowitymi możliwościami w tym zakresie. Jednak nawet mając w rękach świetne narzędzia trzeba wiedzieć do czego i jak je efektywnie wykorzystać. Dlatego właśnie przepis na skuteczną strategię content marketingową tkwi tak naprawdę u samych podstaw. Mowa o człowieku bowiem to jego poznanie powinno być jedną z fundamentalnych kwestii.

W końcu treści tworzymy dla ludzi chcą przekazać im poprzez nasz content konkretną wartość. Działania marketingowe również kierujemy do ludzi. Jak więc tworzyć dobry content i skutecznie go dystrybuować skoro nie wiemy kto jest naszym odbiorcą. Dlatego właśnie tak ważna jest analityka internetowa, która pozwala nam tego odbiorcę poznać, dowiedzieć się kim jest i jakie ma potrzeby.

Myśląc o efektywnym content marketingu powinniśmy również, że użytkownik dążący do realizacji pewnego celu odbywa pewną podróż. Powinniśmy umieć patrzeć na niego równie z takiej perspektywy. Określić jak się zachowuje poza naszą witryną analizując choćby źródła ruchu poprzez jakie do nas trafia. Zwróćmy uwagę na to jak te źródła się przenikają wzajemnie i wpływają na siebie zarówno w kontekście samego dotarcia do treści jak i już realizacji finalnej konwersji.

Patrzmy też na te źródła ruchu z perspektywy specyfiki użytkowników do nas trafiających. Czy dane źródło jest przede wszystkim zasięgowe aczkolwiek nie dostarcza zbyt zaangażowanych użytkowników? Może jednak wcale nie dostarcza zbyt dużego ruchu jednak trafiają poprzez nie zaangażowani użytkownicy? Przyjrzyjmy się również temu na jakie podstrony trafiają przede wszystkim użytkownicy z poszczególnych źródeł. Jakiego typu są to materiały? Jaką potrzebę użytkownika pomagają realizować? To pytania, które warto sobie zadać zastanawiając się też przy tej okazji jak content sprawdzający się dobrze w jednym kanale można byłoby też wykorzystać w innym choćby poprzez zmianę formy w jakiej go podajemy.

Najczęściej popełniane błędy jeżeli chodzi o analitykę?

W tym wypadku wskazałbym przede wszystkim zbyt płytkie patrzenie na dostępne dane. Obecnie mamy dostęp do niesamowitej ilości informacji. Informacji na temat tego co dzieje się na naszej stronie internetowej. Bardzo często i tak skupiamy się jednak na najbardziej podstawowych metrykach. Przede wszystkim interesuje nas ruch na stronie a więc zwracamy uwagę choćby na ilość sesji. Jednak nawet to analizujemy dość bezrefleksyjnie patrząc na ruch z perspektywy całej witryny i to przede wszystkim w ujęciu rośnie lub spada. Problem zazwyczaj zaczyna się gdy spada i już wtedy wychodzi na jaw, że nie potrafimy spojrzeć na dane z szerszej perspektywy.

Wtedy pojawia się panika i krążące po głowie pytanie co robić. Może się przecież okazać, że jest to naturalny spadek sezonowy, z którego zdawalibyśmy sobie sprawę gdybyśmy patrzyli na dane z szerszej perspektywy zwracając uwagę choćby na trendy. Może się też okazać, że ten spadek wcale nie przełoży się na efektywność naszego e-biznesu. Ten spadek może przecież wynikać na przykład z tego, że spadł nam ruch ze źródła, które i tak dostarczało pustego ruchu i było głównie zasięgowe.

Dlatego właśnie w analityce pamiętajmy o tym aby patrzeć też a dane z bardziej szczegółowej perspektywy. Nauczmy się korzystać z segmentów w Google Analytics. Zastanówmy się w jakim ujęciu warto analizować raporty jakich dostarcza GA.

Wysegmentujmy sobie choćby konkretne persony albo użytkowników, którzy u nas kupują i zwróćmy uwagę jak dane dotyczące ich różnią się od zbiorczych danych dotyczących wszystkich użytkowników.

Paweł Szczyrek z Ideo Force w rozmowie o chatbotach

Paweł Szczyrek

Creative and Content Manager w firmie Ideo Force .

Pomaga firmom w skutecznej komunikacji w świecie cyfrowym. Interesuje się technologicznymi nowinkami i narzędziami mającymi wpływ na konwersję. Zajmuje się m.in. tworzeniem chatbotów i wie o nich całkiem sporo, a co więcej – chętnie dzieli się swoją wiedzą.

Czym są chatboty?

Chatboty to najogólniej rzecz ujmując programy komputerowe, które mają za zadanie automatyzować komunikację z użytkownikami Internetu. Wykorzystywane wszędzie tam, gdzie następuje interakcja na linii klient-marka mogą pozytywnie wpłynąć na doświadczenia konsumentów i zbudować pozytywny wizerunek marki, przynosząc jednocześnie wymierne korzyści finansowe.

Jakie jest zadanie czat botów?

Chatboty, jak już wspomniałem wyżej, mają za zadanie automatyzować komunikację. Z uwagi na to, że wiele interakcji pomiędzy markami a ich klientami ma charakter cykliczny i powtarzalny, chatboty mogą znacząco obniżyć koszty ponoszone na zatrudnienie konsultantów czy pracowników obsługi. Dobrze zaprojektowany i wykonany program potrafi nie tylko zebrać preferencje i doradzić klientowi w wyborze produktu. Może także rozwiać jego wątpliwości, udzielić wskazówek odnośnie do jego używania, a kiedy jest to konieczne, umożliwić kontakt z realnym przedstawicielem marki. A wszystko to o dowolnej porze dnia lub nocy i z dowolnego miejsca. Wystarczy użyć urządzenia z dostępem do Internetu.

Przewaga chatbotów polega więc przede wszystkim na ich niezawodności. Programy działają 24/7, nigdy się nie męczą oraz… nie zdarza im się popaść w gorszy humor. Wszystko to sprawia, że konsumenci otrzymują zawsze tożsame doświadczenia, co przekłada się na ich poczucie komfortu, a pośrednio buduje atrakcyjny wizerunek marki, do której chce się wracać. Chatboty mają potencjał przekształcania klientów marki w jej ambasadorów.

Gdzie czatboty znajdują zastosowanie?

Chatboty znajdują zastosowanie w wielu dziedzinach biznesu. Wykorzystują je sieci restauracji, umożliwiając swoim klientom zamawianie ulubionych dań poprzez Messengera, spotykamy je przy okazji różnego rodzaju eventów, kiedy prezentują nam sylwetki prelegentów i umożliwiają zapoznanie się z bieżącymi komunikatami. Wreszcie na chatboty możemy trafić, robiąc zakupy w swoich ulubionych sklepach internetowych. Programy tego rodzaju podpowiadają konsumentom, jaki produkt będzie dla nich najlepszy, przekazują informacje o jego specyfikacji, umożliwiają zweryfikowanie przesyłki czy złożenie reklamacji.

Czy aby tworzyć boty trzeba być programistą?

Nie, obecnie tworzenie chatbotów nie wymaga wiedzy programistycznej. Istnieją platformy, dzięki którym możemy stworzyć swojego pierwszego bota samodzielnie. Wystarczy odrobina samozaparcia i czasu. Oczywiście w wypadku bardziej skomplikowanych wdrożeń i integracji wiedza z zakresu kodowania będzie niezbędna. Mimo wszystko zachęcam do zapoznania się z dostępnymi rozwiązaniami automatyzującymi tworzenie botów. Czas spędzony w ten sposób nie tylko pozwoli lepiej zrozumieć zasadę ich funkcjonowania i przygotuje nas do poważnych rozmów biznesowych na temat implementacji zaawansowanych rozwiązań, ale także będzie świetną zabawą. Mogę to zagwarantować.

Jeśli jesteśmy zdecydowani na wykorzystanie tego typu rozwiązań polecam zwrócić się do odpowiednich agencji. Musimy bowiem pamiętać, że tworzenie chatbota to proces, który wymaga interwencji programistycznej, ale również zastosowania technik kognitywistycznych podczas tworzenia schematów konwersacji czy chociażby prac graficznych.

Jak wygląda obecna sytuacja chatbotów w Polsce?

Chatboty coraz częściej wykorzystywane są przez marki do komunikacji z klientami. Swego rodzaju boom obserwowaliśmy w poprzednim roku, gdy wiele polskich marek zdecydowało się na implementację tego rodzaju rozwiązania. Na marginesie dodam, że nie zawsze skutecznie i zasadnie.

Nie zmienia to jednak faktu, że największe marki takie jak choćby Multikino, Avon, Komputronik, Lego stosują lub stosowały tego typu rozwiązania. Ciekawym zjawiskiem jest również sezonowość wykorzystania chatbotów. Można zaobserwować intensyfikację ich użycia w okresach świątecznych, gdzie wykorzystywane są jako doradcy prezentów lub platformy służące do organizacji konkursów.

Warto także zaznaczy, że dla polskich konsumentów chatboty to wciąż nowość, z którą kontakt traktują w kategoriach niemal orientalnych. Tego rodzaju brak obycia z technologią sprawia, że użytkownicy sieci nie zawsze potrafią poprawnie korzystać z interfejsów konwersatoryjnych. Z tego też powodu każda strategia implementacji chatbota powinna również zakładać aspekt edukacyjny i promocyjny.

Wszystko to sprawia, że ze śmiałością można zaryzykować stwierdzenie, że złota era chatbotów jeszcze przed nami.

Czy boty są w stanie zastąpić człowieka?

Osobiście uważam, że chatboty nigdy zupełnie nie zastąpią człowieka. Oczywiście ich rola w komunikacji będzie coraz większa. Również technologia będzie się rozwijać, umożliwiając realizację coraz trudniejszych zadań – szczególnie istotne w tym kontekście są dalsze prace nad uczeniem maszynowym i kontekstowym rozumieniem języka naturalnego.

Człowiek jest jednak istotą społeczną i potrzebuje kontaktu z drugą osobą, także na gruncie konsumenckim. W czynniku psychologicznym wyrażającym takie wartości, jak empatia, zrozumienie, podmiotowość, widzę główny powód uniemożliwiający ostateczną dominację chatbota nad człowiekiem. Możemy gdybać, jaki będzie ostateczny stosunek wszystkich interakcji realizowanych za pomocą botów i ludzi, jednak głęboko wierzę, że człowiek w tym procesie zawsze będzie odgrywał decydującą rolę.